Niedzielne zawody:-)

Witam Wszystkich Biegowiczów :-)

Ten wielki dzień zbliża się wielkimi krokami ,dzisiaj przedsmak zawodów:-)

Wyruszyliśmy razem z moim biegowym  kompanem Morusem ,do pobliskiego parku , na nasze prywatne zawody.Na początku rozpędziłam się i jak bolid wystartowałam ”ile sił dała fabryka ”.W głowie majaczyły słowa mistrza Galloway’a i Piotra Sucheni  ,że trzeba wydatkować energie równomiernie , tak jak z jazdą  samochodem jednostajna  jazda jest bardziej ekonomiczna.

Ale niestety ,sama świadomość że jestem już w stanie pokonać te 5 km. napędzała mnie wiarą i przekonaniem że jeszcze uda mi się pokonać jak najszybciej wyznaczony dystans.

Minęliśmy potencjalnych Maratończyków ,zmęczonych i truchtających stopa za stopą,oczywiście budynki i krajobrazy mijaliśmy  z prędkością 4 min/ km ….no i na tym się zakończyło .Kolejne kilometry zostawały za nami w tempie takim ,że gdyby żółwie wypuszczono z zoo to na pewno by nas wyprzedziły:-)I tym sposobem 5 km.pokonaliśmy w całe 40 min:-).

Zaczęłam biegać po terenie bardziej przyjaznym kolanom ,czyli ścieżka i trawa obok asfaltowego chodnika .Na gładkim asfalcie  jest łatwiej ,ale wolę oszczędzać kolana.Trochę mnie pobolewają zwłaszcza po schodzeniu ze schodów .Wolę skorygować ewentualne błędy teraz ,niż potem przerwać bieganie na dłuższy czas:-)

Na pocieszenie jeszcze ja i Morus dorzuciliśmy sobie relaksującego typowego joggingu (2,5 km oczywiście z przerwami na marsz ). Faktycznie te krótkie 1 min.przerwy na marsz  pomagają w przebiegnięciu kolejnych kilometrów.Jeszcze jedna zauważona rzecz,faktycznie po pokonaniu 20 ,30 pierwszych minut ciało jest bardziej elastyczne i późniejsze kilometry pokonuje się z większą łatwością ,tak jakby oporne ciało nagle odnalazło swoją trajektorię ruchu.

Teraz odpoczywamy leżąc plackiem na łóżku:-).

P.S Koszulka jeszcze nie dotarła ,pewnie jutro się pojawi :-)

Marta Aranda

Informacje o Marta Aranda

Nazywam się Marta Aranda,jestem projektantką wzornictwa.Na co dzień zajmuję się projektowaniem ubrań,wraz z mężem prowadzimy działalność projektową .Na co dzień nie biegam ale mam nadzieję że to się zmieni :-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii 7 tydzień. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Niedzielne zawody:-)

  1. dobiegu.pl dobiegu.pl pisze:

    Gratulujemy! Wielkie dzięki za relacje, mam nadzieję, że koszulka już jest :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>