Tydzień 6, dzień 4

Dziś rutynowo ta sama pętla. Starałem się zmniejszyć liczbę marszów z 3 na 2, ale nie za bardzo wyszło :-( Jednak potrzebuję tego trzeciego odpoczynku. No, nie wiem, być może powinienem spróbować wydłużyć dystans do 6 km, i wtedy (być może) uda się wydłużyć odcinki między marszami. To może popróbuję w następnym tygodniu.

Krzysiek

Informacje o Krzysiek

45-latek, inżynier, entuzjasta wędrówek górskich, nowicjusz w bieganiu. Jako nowicjusza w bieganiu fascynuje mnie pokonywanie oporu mojego krnąbrnego i leniwego ciała, które jest raczej niechętnie nastawione do przemieszczania się biegiem. Z kolei mój duch pragnie ożywczych endorfin pojawiających się kiedy zmęczony, ale usatysfakcjonowany dobiegam do celu.
Ten wpis został opublikowany w kategorii 7 tydzień. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>