Grunt to motywacja!

Jesteśmy otoczeni przez całe morze stresu, Jeśli poddasz się swojemu samopoczuciu, podświadomość zacznie wydzielać hormony odpowiadające za niepokój i negatywną postawę – pod ich wpływem znajdziesz się na prawdziwej emocjonalnej huśtawce. Dlatego powinieneś mieć strategię, które oddadzą stery płatowi czołowemu, abyś mógł bezpiecznie i pewnie żeglować

 (Jeff Galloway, Biegi przełajowe)

 

Żyjemy w takich czasach, kiedy pęd za pracą, rodziną, codziennymi obowiązkami i pasją niekiedy może nas przerastać. Chcemy żeby doba trwała 48 godzin i żeby szef od nas mniej wymagał, a dzieci nie miały żadnych kłopotów.

Niestety bardzo często napotykamy na “szarą rzeczywistość” i codzienne problemy, ale najważniejszy w tym wszystkim jest dobrze ułożony plan.

Motywacja do biegania może być bardzo różna, ale najważniejsze żebyśmy odnaleźli punkt, tą rzecz, którą będziemy mogli nazwać głównym czynnikiem motywacyjnym, bez względu na przeszkody, czy wymówki, które zniechęcają nas do biegania.

Najczęstszymi wymówkami są:

- “to boli”

- “nie mam czasu na ćwiczenia”

- “ludzie będą o mnie gadać”

- “ćwiczenia mnie męczą”

- “nie mam odpowiedniej budowy ciała albo techniki do ćwiczeń”

- “muszę trochę pobyć ze swoimi dziećmi”

- “mam za dużo pracy”

- “nie mam dzisiaj dość energii, by trenować”

- “nie mam przy sobie butów do biegania ani odpowiedniego stroju”

(J. Galloway, Trening mentalny biegacza)

 Grunt to motywacja

Grunt to motywacja!

Każdą z tych wymówek można bardzo szybko “obalić”, dlatego tak ważne jest wyznaczenie sobie celu.

Tym celem, może być przebiegnięcie 10 km, przebiegnięcie półmaratonu w dwie godziny, zrzucenie zbędnych kilogramów, chęć poznania nowych ludzi (pamiętajcie, że na świecie są tysiące biegaczy, każdy z nich ma inną osobowość i możemy się od niego nauczyć wielu rzeczy!). innymi celami mogą być np. zakład ze znajomym, czy stworzenie drużyny do biegów typu Bizness Run.

W bieganiu nie chodzi o to, żeby mieć zrywy i upadki. Będziemy czerpać o wiele więcej przyjemności z treningów w momencie kiedy poczujemy, że ten sport daje nam wewnętrzną satysfakcję…

Oczywiście są też metody, które pozwalają radzić sobie z obciążeniami wynikającymi z treningów. O nich szczegółowo możecie przeczytać w naszych publikacjach (J. Galloway, Trening mentalny biegacza).

Trening mentalny biegacza

Trening mentalny biegacza, Jeff Galloway

Aby utrzymać naszą motywację na odpowiednim poziomie, ważne jest znalezienie równowagi pomiędzy treningami biegowymi, a innymi aktywnościami. Każdy z nas ma w sobie spore pokłady energii. Część osób odkrywa je w sobie i wykorzystuje, ale są też tacy, którzy nie potrafią od razu przełamać się ze swoimi słabościami. Pamiętajmy, że warto, a wręcz należy takie osoby wspierać i motywować!

Motywacja jest bardzo ważnym elementem naszych treningów, bez niej byłoby ciężko wyjść na trening w pochmurne czy zimne dni, lub w ogóle zacząć przygodę z bieganiem.

Wyjdź z domu i biegnij!

Wyjdź z domu i biegnij!

Musimy pamiętać, że motywować możemy siebie sami, możemy motywację czerpać od znajomych, ale ważne jest również motywowanie innych.

Więcej o motywacji, planach motywacyjnych, źródłach motywacji, radzeniu sobie w trudnych sytuacjach związanych z bieganiem znajdziecie w “Treningu mentalnym biegacza” Jeffa Galloway’a.

tekst: Natalia Tomasiak

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii do biegu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>