Archiwum autora: Cyber

Cyber

Informacje o Cyber

Nazywam się Marek Klimonda, mam 35 lat na karku, żonę i dwójkę wspaniałych synów. Zawsze byłem aktywny, jeździłem na rowerze górskim, grałem w koszykówkę. Niestety pewnego feralnego dnia w roku 2005, podczas zażywania aktywności na świeżym powietrzu moje kolano stwierdziło, że zamiast zginać się jedynie w przód i w tył, chce jeszcze zginać się w bok :) Skończyło się to na zerwaniu więzadeł krzyżowych, uszkodzeniu łąkotki, zabiegu artroskopii i dość długiej rekonwalescencji. W jej czasie przytyłem jak smok. na wadze ukazało się 136kg. Pojawiły się problemy z nadciśnieniem, podwyższonym cholesterolem - i deklaracje lekarzy że leki na obie dolegliwości będę musiał zażywać już do końca życia. Tu coś pękło - stwierdziłem, że robię sobie straszną krzywdę. W 2008 roku rzuciłem palenie, w 2009 zacząłem powolny proces zrzucania wagi i powrotu do formy. Na dzień dzisiejszy ważę stabilne 106kg, żadnych leków już nie muszę brać i na dalszy etap walki z nadwagą przewiduje wprowadzenie do treningów biegania. Trochę boję się ze względu na biedne kolano - i nie chcę rzucać się na głęboką wodę, stąd moje zainteresowanie metodą Gallowaya. Co mnie motywuje? Przede wszystkim chęć pokonania własnych słabości, chęć nadążenia za moimi dzieciaczkami :) Zdrowie i kondycja - które dopiero można docenić, gdy przez pewien czas ich brakowało...

Powrót po przerwie

Odpuściłem bieganie w niedzielę, wtorek i czwartek z powodu bólu kolana. Zgodnie z radami trenera smarowałem maściami przeciwzapalnymi, spożywałem więcej wit.C i dołączyłem do codziennej suplementacji glukozaminę. Dziś po siłowni nie wytrzymałem i poszedłem pobiegać. Ten niecały tydzień przerwy bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano 3 tydzień | 2 komentarzy

Przerwa

Ja zapał do bieganie może i mam, ale niestety doskwierający ból lekko mi go umniejszył. Trener zalecił kilka dni przerwy od biegania, więc niedzielne 2,5 km będę musiał nadrobić w innym terminie. Liczę, że do jutra wszystko się unormuję i … Czytaj dalej

Opublikowano 3 tydzień | Skomentuj

Tydzień 2 dzień 4

Dzisiaj mocno się obawiałem biegania. Zastanawiałem się nawet czy nie odpuścić całkowicie treningu. Bolą mięśnie – ale to zrozumiałe – mają prawo. Boli pod kolanem, jakby kość sama – i to w tej zdrowej nodze… Zacząłem się zastanawiać czy wprowadzenie … Czytaj dalej

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

Bakcyl

Dzisiaj cały dzień wyglądałem za okno i zastanawiałem się czy wypogodzi się do wieczornego biegania. Nie rozpogodziło się… Leciutka mżawka, 12*C, mgła, i wszędobylska oklejająca ciało zimnym płaszczem wilgoć. Mimo tego bez zmrużenia oka, ubrałem się i poszedłem wykonać plan. … Czytaj dalej

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

Niedziela biegowa

Jak zwykle wieczorkiem, zebrałem się i w drogę. Tym razem nastawiłem się na te docelowe 1,5km. Jakoś poszło, choć znów czułem ból w mięśniach przednich piszczelowych i to mi uniemożliwiało dłuższy bieg i zmuszało do marszu: Dyscyplina Bieganie Start 2011-09-18 … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

Wolna sobota

Wolna sobota skończyła się dwugodzinnym spacerem z dzieciakami dosyć szybkim tempem (jeden uciekający na rowerze, i pogoń za nim z drugim w wózku) i wieczorną, 20 kilometrową przejażdżką po okolicznych lasach. Las po ciemku na rowerze ma swój klimat Jutro … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

Dzisiejszy TU

Dziś dzień treningu uzupełniającego, więc siłownia + 20 min aerobów odbębnione. Czuję jak się smalec topi Jutro dzień rowerowo spacerowy. Tweet

Opublikowano do biegu | Skomentuj

Biegamy…

Kolejny dzień biegania. Wstałem rano, wcześniej niż zwykle. Chciałem iść pobiegać skoro świt. Niestety wciąż bolały przednie piszczelowe, więc stwierdziłem, że dam im jeszcze kilka godzin regeneracji i pobiegam wieczorem. Do wieczora nic nie przeszło, no ale twardym trzeba być, … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

Pierwsze koty…

…za płoty Nastawiłem się, że będzie to spokojna przebieżka bez większego wysiłku. W końcu 30-40 minutowe sesje aero nie są mi obce… O jakże się myliłem O ile pierwsze 3 minuty jakoś wyglądały, kolejne zamieniły się w walkę. Nogi nie … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | 1 komentarz

Tydzien 1 dzień 1

Trening uzupełniający brzmi lajtowo. Niestety mój program treningowy, który realizuję od dłuższego czasu wymaga ode mnie wizyty na siłowni 3 razy w tygodniu (pon, śr, pt) i dość ciężkich ćwiczeń z wolnymi ciężarami przez ok. 60 min Wracam do domu … Czytaj dalej

Opublikowano do biegu | 5 komentarzy