Biegnij Gallowayem
Dobiegu na Facebooku

Polecana książka
Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą!
Autor: Jeff Galloway
Cena: 39.00 zł
Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia
Autorzy: Jeff Galloway, Barbara Galloway
Cena: 32.90 zł
Maraton. Trening metodą Gallowaya
Autor: Jeff Galloway
-
Najnowsze wpisy
Archiwum
Archiwum autora: Krzysiek
Po 8 tygodniach
Wczoraj, w raczej jesiennej scenerii, spróbowałem biegać nieco inaczej niż do tej pory. Ponieważ jestem Początkującym, zawsze rzucał mi się w oczy tekst, że “jeśli jesteś już w stanie przebiec 30 minut bez odpoczynku to możesz uznać, że czas na … Czytaj dalej
Tydzień 7, dzień 5
Dziś próba przed “zawodami”. Zwykła trasa, tylko z pomiarem czasu i tętna. Wynik 30’30” w tym trzy marsze. Nawet nie było tak źle, być może to ta ładna pogoda Może w niedzielę uda się lepiej (albo szybciej, albo z mniejszym zmęczeniem). … Czytaj dalej
Tydzień 7, dzień 7
Dziś zawody. No, nie wiem, czy ta nazwa “zawody” nie bierze się od słowa “zawód” czyli rozczarowanie Ale trzeba było wystartować, to nie ma co narzekać. Jakoś dziś nie czułem się najlepiej z “mocą”. Bieg sprawiał mi więcej problemów niż … Czytaj dalej
Opublikowano 7 tydzień
1 komentarz
Tydzień 6, dzień 4
Dziś rutynowo ta sama pętla. Starałem się zmniejszyć liczbę marszów z 3 na 2, ale nie za bardzo wyszło Jednak potrzebuję tego trzeciego odpoczynku. No, nie wiem, być może powinienem spróbować wydłużyć dystans do 6 km, i wtedy (być może) … Czytaj dalej
Tydzień 6, dzień 1
Dziś standardowa pętla na trasie, circa 5 km. W czasie biegu, 3 przerwy na marsze po ok. 2 minuty każda. Całość jakieś 35-36 minut. Zauważyłem, że pewnym problemem jest zimne powietrze wdychane do nosa/gardła. To dość duża różnica w porównaniu … Czytaj dalej
Tydzień 2, dzień 7
Maraton zakończony. Przeszedłem 75 km w czasie poniżej 16 godzin. Mój nowy, prywatny rekord życiowy Cóż, nie ukrywam, że ledwo się ruszam… Mam nadzieję, że trener wybaczy mi, jeśli przez kolejne trzy dni dam sobie trochę luzu żeby odbudować nieco … Czytaj dalej
Opublikowano 2 tydzień
2 komentarzy
Tydzień 2, dzień 6
Dziś wieczorem wybieram się na Maraton Pieszy. Nie zamierzam biec, zamierzam maszerować. Zobaczymy jaki dystans uda mi się pokonać w limicie czasu. Mocno mi szkoda tego ostatniego tygodnia, w czasie którego nie mogłem trenować, a musiałem zostać w domu z … Czytaj dalej
Tydzień 2, dzień 4
Dziś w klubie trening na bieżni. Najpierw marsz 6,5-7 km/h na dystansie 7 km, potem bieg 3 km w tempie 6′/km. Ustawiłem wzniesienie na 1,5% co trochę zwiększyło intensywność marszu i biegu. A wszystko z powodu imprezy sobotniej, w której … Czytaj dalej
Tydzień 2, dzień 3
Dziś kolejny dzień rekonwalescencji. Czyli trochę ćwiczeń ogólnych w domu, głównie rozciąganie. Ale jutro zamierzam się lepiej poruszać Tweet
Tydzień 3, dzień 1
Dziś pierwsze próby reanimacji po chorobie. Nie ma jeszcze mowy o bieganiu (choć pogoda nad wyraz piękna i zachęcająca ale za to można trochę poruszać się na rowerku stacjonarnym. Lepsze to niż nic. Jak dobrze pójdzie to od środy wracam … Czytaj dalej
Opublikowano 3 tydzień
1 komentarz



