Biegnij Gallowayem
Dobiegu na Facebooku

Polecana książka
Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą!
Autor: Jeff Galloway
Cena: 39.00 zł
Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia
Autorzy: Jeff Galloway, Barbara Galloway
Cena: 32.90 zł
Maraton. Trening metodą Gallowaya
Autor: Jeff Galloway
-
Najnowsze wpisy
Archiwum
Archiwum autora: mjeczalik
T2D2
Dzisiaj bieganie. Przygotowałem się, poubierałem… i poszedłem pobiegać ze znajomym. Ciężko określić jak długo i jaki dystans. Z 20-30min marszobiegiem. Bez muzyki, bez trackerów, zatem w doborowym towarzystwie, pozdrowienia dla kompana Kadry! Oby więcej wypadów. Tweet
T2D3
Kolejna laba. Piwo małe na zakwasy, reszta relaks przy projekcie. Przygotowanie przed jutrem. Ale jest satysfakcja z systematyczności, też tak macie? Tweet
T2D1
Laba! W pełnym wykonaniu. Trochę książki, trochę reorganizacji muzyki. Tweet
T1D7
Niedziela, w drogę. 2.88km w 28m. Początek marszem, dalej bieg, koniec: marsz do domu. Jest! Tweet
T2D1
Laba! W pełnym wykonaniu. Trochę książki, trochę reorganizacji muzyki i regeneracja sił. Tweet
T1D6
Dzień odpoczynku dziś. Nie licząc prac remontowych (można przy nich zmachać się), to niby taki odpoczynek był (aktywny) Pozdrowienia dla Kasi i Piotrka oraz ich budowy Tweet
T1D4
Przyznaje się, dzisiaj nie biegałem. Miałem w planie z rana ale zaspałem, miałem w planie wieczorem ale dotarłem około północy. Ale to chyba miejsce do chwalenia się też swoimi niepowodzeniami, zatem też to czynię. Na swoje małe usprawiedliwienie mam jedynie … Czytaj dalej
T1D5
Zatem jako że zawaliłem dnia poprzedniego plan, dzisiejszego dnia był bieg. Co wyciągnąłem z biegu (słusznie czy też nie): 1. opłaca się wybrać przynajmniej jedną trasę na której sprawdzać swój czas, poznać również tempo jakie będzie nam odpowiednie 2. nie … Czytaj dalej
Opublikowano 1 tydzień
1 komentarz
T1D3 – rolkowo
Zatem dzisiaj TU zaliczony. Było rolkowo. Wymarzona pogoda, na trasie rowerzyści, rolkowcy i biegacze. I dzięki większej ekipie było raźniej (pozdrowienia dla ekipy w osobie mojej dziewczyny Agaty i znajomych Agnieszki, Anety i Norberta – do następnego!). Raczej niezbyt artystyczna … Czytaj dalej
Dzień 2, tydzień 1
Pobudka o 6:30 – w zasadzie bez jakiś większy trudności – może kwestia wizualizacji z dnia poprzedniego i mobilizacji. I co najważniejsze – wstać, ubrać się, wyjść, słuchawki na uszy i dopiero później zastanawiać się podczas biegania nad wszystkim innym. … Czytaj dalej
Opublikowano 1 tydzień
1 komentarz



