Archiwum autora: mjeczalik

mjeczalik

Informacje o mjeczalik

Michał Jęczalik - na co dzień programista z pasją. Nocą nocny Marek. Weekendowo poszukiwacz nowych pomysłów, wyzwań oraz miejsc do odwiedzenia motorem i pieszo.

T2D2

Dzisiaj bieganie. Przygotowałem się, poubierałem… i poszedłem pobiegać ze znajomym. Ciężko określić jak długo i jaki dystans. Z 20-30min marszobiegiem. Bez muzyki, bez trackerów, zatem w doborowym towarzystwie, pozdrowienia dla kompana Kadry! Oby więcej wypadów. Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

T2D3

Kolejna laba. Piwo małe na zakwasy, reszta relaks przy projekcie. Przygotowanie przed jutrem. Ale jest satysfakcja z systematyczności, też tak macie? Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

T2D1

Laba! W pełnym wykonaniu. Trochę książki, trochę reorganizacji muzyki. Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

T1D7

Niedziela, w drogę. 2.88km w 28m. Początek marszem, dalej bieg, koniec: marsz do domu. Jest! Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

T2D1

Laba! W pełnym wykonaniu. Trochę książki, trochę reorganizacji muzyki i regeneracja sił. Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

T1D6

Dzień odpoczynku dziś. Nie licząc prac remontowych (można przy nich zmachać się), to niby taki odpoczynek był (aktywny) Pozdrowienia dla Kasi i Piotrka oraz ich budowy   Tweet

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

T1D4

Przyznaje się, dzisiaj nie biegałem. Miałem w planie z rana ale zaspałem, miałem w planie wieczorem ale dotarłem około północy. Ale to chyba miejsce do chwalenia się też swoimi niepowodzeniami, zatem też to czynię. Na swoje małe usprawiedliwienie mam jedynie … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

T1D5

Zatem jako że zawaliłem dnia poprzedniego plan, dzisiejszego dnia był bieg. Co wyciągnąłem z biegu (słusznie czy też nie): 1. opłaca się wybrać przynajmniej jedną trasę na której sprawdzać swój czas, poznać również tempo jakie będzie nam odpowiednie 2. nie … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | 1 komentarz

T1D3 – rolkowo

Zatem dzisiaj TU zaliczony. Było rolkowo. Wymarzona pogoda, na trasie rowerzyści, rolkowcy i biegacze. I dzięki większej ekipie było raźniej (pozdrowienia dla ekipy w osobie mojej dziewczyny Agaty i znajomych Agnieszki, Anety i Norberta – do następnego!). Raczej niezbyt artystyczna … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

Dzień 2, tydzień 1

Pobudka o 6:30 – w zasadzie bez jakiś większy trudności – może kwestia wizualizacji z dnia poprzedniego i mobilizacji. I co najważniejsze – wstać, ubrać się, wyjść, słuchawki na uszy i dopiero później zastanawiać się podczas biegania nad wszystkim innym. … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | 1 komentarz