Archiwum autora: Zitra

Zitra

Informacje o Zitra

Jestem lekarzem weterynarii, w moim życiu istnieje głównie praca. Kiedyś uprawiałam wiele sportów, ale biegania na dłuższe dystanse zawsze unikałam jak ognia;) Pomyślałam więc, że czas zmierzyć się z samą sobą. W nielicznych wolnych chwilach rysuję, piszę opowiadania i spotykam się ze znajomymi:)

No i stało się

Niestety, mimo najlepszych chęci, nie ukończę ćwiczeń razem ze wszystkimi. Od 2 tygodni jestem strasznie chora, bieganie do tego skończy się zapaleniem płuc chyba. Mogę jednak obiecać, że na wiosnę nie odpuszczę:) niech no tylko zrobi się ciepło. Powodzenia wszystkim … Czytaj dalej

Opublikowano 5 tydzień | 2 komentarzy

Czas szybko mija

Już zaczął się kolejny tydzień, zapał do blogowania chyba wszystkim trochę osłabł, mam nadzieję, że do biegania wręcz przeciwnie:P Po niedzielnej “przebieżce” miałam strasznie mieszane uczucia. Raczej więcej szłam niż biegłam, lewa kostka coś kluła, gdzieś indziej palca sobie obtarłam… … Czytaj dalej

Opublikowano 3 tydzień | 1 komentarz

Pogoda

Nie dopisuje. Chmury i deszcz od czasu do czasu. Mam nadzieję, że do wieczora będzie lepiej:) Tweet

Opublikowano 2 tydzień | Otagowano | Skomentuj

i kolejny tydzień

Przyznam, że mnie z kolei zapał opada… Mięśnie bolą, wieloletnie “ nie chce mi się biegać” coraz wyraźniejszymi literkami pulsuje mi w głowie. Ale narazie nie ma mowy o żadnym poddawaniu się. Wszystko przez to, że w niedzielę (po raz pierwszy … Czytaj dalej

Opublikowano 2 tydzień | Skomentuj

Cóż to będzie?

Po wczorajszym bieganiu zaczynam odczuwać skutki uboczne;) Zła jestem trochę na siebie, bo wzięłam ze sobą Bartka (drugą połówkę wiśni;) a on dyr dyr dyr i już jest ze 20 metrów przede mną. Syndrom liceum normalnie. Od tej pory będę … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | 1 komentarz

No cóż

Z mojego środowego rolkowania dużo nie wyszło, za to przemaszerowałam ostrym tempem jakieś 35 minut, tzn do przyjaciółki i z powrotem ;D Zauważyłam, że głównym “złem” w moim życiu okazał się samochód. Jeszcze do całkiem niedawna wszędzie docierałam pieszo, od … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

Hmm

Czytam i czytam i mam wrażenie, że chyba jako jedną z niewielu osób nie interesuje mnie ile przebiegłam tego dnia… Może boję się spojrzeć prawdzie w oczy Nieważne. Rano, w ramach TU, idę na rolki. Czasu nie mam dużo, trzeba … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Skomentuj

I “po bólu”

Nie wiem, jak reszta, ale ja już przebiegłam moje 10 min:) W sumie przebiegłam to nie jest do końca adekwatne określenie – luźnym tempem pobiegłam 2 minutki, potem kolejne 2 przemaszerowałam. Zgrzałam się jak mysz…oO Ale czuję się nieźle, naprawdę. … Czytaj dalej

Opublikowano 1 tydzień | Otagowano | 4 komentarzy

Pierwszy dzień

Pierwszy dzień również i za mną… W ramach TU zrobiłam sobie porządny spacer z pieskiem. Momentami trochę kropiło, biedak nie mógł zrozumieć czemu do domu nie wraca;) A od rana… run Forest, run… Tweet

Opublikowano do biegu | Skomentuj

Ha, haha;)

No cóż, blog jest, książka ma być, zapał wciąż jeszcze obecny Przyznam szczerze, iż cieszy mnie ta forma trenowania “razem”, gdyż odczuwam jakiś psychiczny obowiązek wyjść w poniedziałek z domu i się trochę poruszać:) Tweet

Opublikowano do biegu | Skomentuj