Archiwum kategorii: 7 tydzień

Po 8 tygodniach

Wczoraj, w raczej jesiennej scenerii, spróbowałem biegać nieco inaczej niż do tej pory. Ponieważ jestem Początkującym, zawsze rzucał mi się w oczy tekst, że “jeśli jesteś już w stanie przebiec 30 minut bez odpoczynku to możesz uznać, że czas na … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

Podsumowanie ósmego tygodnia:-)

  Wieczorową porą , 8 dnia września usłyszałam w radiowej Trójce, kolejną audycję z cyklu ”Biegam bo lubię”. Mimo że jestem fanką  Trójki od wielu wielu lat ,audycje dotyczące biegania bardzo lubiłam ….ale słuchać. Tamtego wieczora napisałam pod wskazany adres … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | 1 komentarz

Treningi zmierzają ku końcowi…

Rzadko wpisuję, ale uwierzcie mi na słowo, że dużo częściej biegam Niedzielne zawody ukończyłem z czasem 37 minut ale jest to czas orientacyjny, ponieważ biegłem po trasie, którą wcześniej objechałem (czyt. obmierzyłem) rowerem z licznikiem i wyniosła ona około 5 … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

Minęło 8 tygodni – podsumowanie

Witajcie Minęło 8 tygodni. To był dobry czas. Kiedy siedząc za biurkiem w pracy usłyszałem fragment audycji “Biegam bo lubię” w Trójce, wysłałem zaczepnego maila, z pytaniem o metodę Galloway’a (nie słyszałem całej dyskusji, dlatego chciałem dopytać, a redaktor zachęcał … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

Najlepszy prezent na 8 tydzień biegania

Czołem Niniejszym chciałbym z Wami podzielić dobrą nowiną. W piątek 4. października urodził nam się syn. Zdrowy syn, zdrowa Mama. Żona już się zaraziła bieganiem, czeka tylko na odbudowanie sił po porodzie, więc kto wie, może kiedyś będziemy biegać wszyscy … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | 5 komentarzy

8. tydzień spod znaku 10 km

Czołem. Wczoraj (2 listopada) wieczorem zrealizowałem kolejny trening. Kolejne 10 km za mną. Tempo tak jak poprzednio – spokojne, tak aby utrzymać w miarę możliwości spokojny oddech. Tym razem minutę szybciej, czyli 1h:22m. Ale co najważniejsze, pierwszą przerwę w biegu … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

Tydzień 7, dzień 5

Dziś próba przed “zawodami”. Zwykła trasa, tylko z pomiarem czasu i tętna. Wynik 30’30” w tym trzy marsze. Nawet nie było tak źle, być może to ta ładna pogoda Może w niedzielę uda się lepiej (albo szybciej, albo z mniejszym zmęczeniem). … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

Tydzień 7, dzień 7

Dziś zawody. No, nie wiem, czy ta nazwa “zawody” nie bierze się od słowa “zawód” czyli rozczarowanie Ale trzeba było wystartować, to nie ma co narzekać. Jakoś dziś nie czułem się najlepiej z “mocą”. Bieg sprawiał mi więcej problemów niż … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | 1 komentarz

8 tydzień – przygotowania do biegu na 10 km

Czołem… Dziś (1 listopada rano) pierwszy trening w nowych butach. Plan jaki wyznaczyłem na dziś, to przebyć 10 km spokojnym tempem (tak, żeby nie dostać zadyszki, czyli w trybie spalania tłuszczu). Dotychczasowe treningi pomimo, że rewelacyjnych czasów nie miałem, to … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj

8 tydzień – mała zmiana

W związku z tym, że zaprzyjaźniłem się wystarczająco z treningami i ryzyko, że je przerwę oceniam na małe, w ramach nagrody zakupiłem dziś (31. październik) porządne buty do biegania. W sklepie sportowym wszedłem na bieżnię, przez kilka minut biegłem, a … Czytaj dalej

Opublikowano 7 tydzień | Skomentuj